Biegiem na Rówień

Inauguracja trasy na Górnej Równi Krupowej. Fot. Agata Pacelt

Nie tak dawno pisałam,  że Zakopane zamiast  snuć marzenia o narciarstwie zjazdowym i tłumach narciarzy, wybierających Kasprowy Wierch zamiast Austrii, Włoch czy Słowacji, powinno postawić na narciarstwo biegowe i śladowe. Terenów odpowiednich  u nas nie brak, a i amatorów biegania na nartach jest coraz więcej. No i stało się.We wtorek, 2 lutego, na Górnej Równi Krupowej wytyczono dwa i pół kilometra trasy biegowej. Jeszcze tego samego dnia pojawili się pierwsi narciarze, z uznaniem komentując inicjatywę władz miasta. Nie jest to wprawdzie trasa o parametrach satysfakcjonujących wytrawnych narciarzy, jednak może zachęcić tych, którzy dotychczas nie  mieli okazji zetknąć się z tym sportem. Z kolei  na Dolnej Równi Krupowej od niedzieli można bezpłatnie poślizgać się na największym w Polsce lodowisku na świeżym powietrzu. Gra muzyka, są instruktorzy i bar z ciepłymi daniami. Wypożyczenie łyżew kosztuje cztery złote za dwie godziny, co z pewnością nie jest ceną wygórowaną. Turyści są zadowoleni, jednak właściciele prywatnych lodowisk narzekają, że gratisowa ślizgawka odbiera im klientów.  Może zamiast narzekać, pokusić się o przygotowanie konkurencyjnej oferty? Na tyle atrakcyjnej, by ludzie zechcieli z niej skorzystać, nie bacząc na konieczność uiszczenia opłaty. Niektórzy właściciele wyciągów narciarskich stosują promocje w postaci bezpłatnej  godzinnej lub półgodzinnej jazdy przed pierwszą jazdą biletowaną. Okazuje się, że źle na tym nie wychodzą. Tych kilka darowanych wjazdów zaostrza apetyt na więcej. I tak krok po kroku zdobywa się stałego klienta,  co w dzisiejszych trudnych czasach jest wartością bezcenną.

Jedna odpowiedź

  1. Jurek napisał(a):

    Krakowiacy i Górale.
    Moja rozmowa telefoniczna z kolegą z Krakowa, dotyczyla pierwotnie starego wynalazku pana Andre Ampere – prądu elektrycznego. Potrzebowalem rzeczowej konsultacji od kolegi – ktory jest bardzo kompetentny i ma budzik przed nazwiskiem (drrr).
    Potem coś mówiłem , że akurat piję herbatę i poprzez temat herbaty z prądem przeszliśmy do spraw goralskich.
    Powiedzialem, że w Warszawie na Ochocie mamy uroczą Góralkę – Wiolę, która poprzez cykl spotkan „Górale w Warszawie” zainteresowala wiele osób tymi tematami.
    Chcialem pochwalić się przed kolegą, że w Warszawie w najbliższą niedzielę będzie wycieczka narciarska po Puszczy Kampinoskiej o dlugości 25 km.
    On mówi, tylko 25 km ? To niewiele jest.
    Takie trasy to ja w okolicach Zakopanego pokonuję w 6 godzin.
    Potem dodaje, ale w okolicach Warszawy to plaska Ziemia jest, to jeszcze szybciej można.
    Chyba Warszawa nie jest wyjątkiem i tu Ziemia też jest okrągla tak sobie myślę.

Dodaj odpowiedź