Tercet polsko-włosko-polski

Paweł Michalski na szczycie Gasherbrumu I, 2007

Ciekawe informacje o Pawle Michalskim, działającym z Jackiem Berbeką  na Manaslu,  przesłał mi Sebastian Nowakowski, czyli Seba.

–  A więc połączyły się polskie siły. Paweł Michalski pochodzi tak samo jak ja z Łodzi,  nawet troszkę się znamy. Przed wyprawą podał mi linka do strony swojego włoskiego partnera, Simone La Terra: http://www.simonelaterra.it/ Tam na bieżąco relacjonowany jest przebieg ataku na Manaslu. Paweł, w chwili obecnej, jeśli chodzi o ośmiotysięczniki, ma na swoim koncie: 2006 – Cho Oyu, 2007 – Gasherbrum I  (próba na II się nie powiodła), 2008 – Gasherbrum II, 2009 – próba zdobycia Broad Peak, ale o ile dobrze pamiętam, w zeszłym sezonie nikomu się to nie powiodło. Po Manaslu  w planach ma jeszcze Nanga Parbat.

Wraz ze swoim ojcem, Jerzym Michalskim (prezes VII kadencji Łódzkiego Klubu Wysokogórskiego, brał udział w wyprawie na Kunyang Chhish w roku 1971, kierowanej przez Andrzeja Zawadę), starają się o zdobycie Korony Ziemi. Brakuje im „tylko” Mount Everestu. Gdy tego dokonają, będą pierwszą parą „ojciec-syn”, która temu zadaniu sprostała, Jerzy Michalski (ur. 1931) będzie najstarszym zdobywcą Everestu,  a także najstarszym zdobywcą Korony Ziemi. Na Everest wybrali się w 2005 roku, ale szczytu nie zdobyli. Brali udział w akcji ratunkowej Szerpów po zejściu lawiny.
Wiem, że w 2009 planowali wspólną wyprawę na Everest, ale z braku funduszy musieli z niej zrezygnować (środków starczyło na Broad Peak dla Pawła). Czy plan nadal jest aktualny? Niestety,  nie wiem.

Dodaj odpowiedź