Byle do 20 czerwca!

Od kilkunastu dni popadłam w stan totalnej hibernacji. Trudno mi pisać o czymkolwiek, co nie wiąże się z wyborami prezydenckimi, a o nich pisać nie chcę.  By głos mój nie poszedł na marne, muszę dokonać wyboru między dwoma kandydatami mającymi  najwyższe notowania.  Między kandydatem mówiącym „tą książkę” a kandydatem mówiącym „tom książke”, a na dodatek „som sprawy najważniejsze”. Oczywiście, różnice między nimi są o wiele bardziej znaczące i to one zdecydują o moim wyborze. Jednak biorąc pod uwagę poprawność językową, wybieram mniejszy, łatwiejszy do naprawienia błąd, licząc że ktoś życzliwy podpowie kandydatowi, w jaki sposób zamienić „tą” na „tę”.

Dodaj odpowiedź