Ostatni co tak „drobnego” wodzi

Wczoraj, w sobotę 26 marca, w warszawskim Centrum Artystycznym Ochota odbyła się promocja książki Józefa Pitonia z Kościeliska "Drzewiej i dziś". Relację z promocji przesłał warszawski  korespondent "Po mojemu" Jerzy Słomczyński. 

Trudno jest rywalizować o publiczność zainteresowaną tematyką góralską z Adamem  Małyszem. Mimo jednoczesnego terminu pożegnania Malysza w Zakopanem i wieczoru autorskiego Józefa Pitonia w Warszawie, przyszło na Radomską wiele osób. Józef Pitoń jest tu znany i lubiany, występowal na "Góralach w Warszawie, czyli Posiadach na Ochocie" już cztery razy. Reżyserowal dwa przedstawienia – "Klimka Bachledę" i "Piekielnicę" z tekstami góralskimi Juliana Reimschussela.

W sobotę przed południem na Radomskiej poprowadzil pokaz tańca goralskiego dla założonego tu przez Wiolę Obuchowską zespołu. We wstępnej prezentacji osoby Józefa Pitonia Wiola użyła bardzo trafnego terminu "człowiek orkiestra". Józef Pitoń jest wszechstronnym artystą góralskim. Przede wszystkim jest wspanialym gawędziarzem i wiele jego opowieści  nie jest zapisanych. Zna jak nikt tańce góralskie i opiekuje się zespołami góralskimi, dla których reżyseruje przedstawienia. W przedstawieniach tych  występuje też jako aktor.

Aby uratować część swych  opowieści przed zapomnieniem i aby przedstawić je dużej liczbie osób, napisal ksiązkę "Drzewiej i dziś". Autorem ilustracji jest znakomity artysta góralski Władyslaw Trebunia Tutka, opisany w jednym z opowiadań w książce. Książka jest zbiorem opowiadań  Jozefa Pitonia pisanych gwarą. To wiele wspomnień sięgających do lat jego dzieciństwa, w których z powodu wojny cierpial wielki niedostatek. Inne opowiadania dotyczą sąsiadow, rodziny. Opisywane są sprawy znane środowisku góralskiemu jak emigracja do Ameryki, problemy przeżywanej tęsknoty związane z opuszczeniem Podhala.

Jak podkreslila jedna z czytelniczek książki, opowiadania zawierają wiele humoru, można z nich poznać życie górali. To zwięzłe historyjki, ktorych piękny język mogą ocenić w pełni górale. Józef Pitoń mówił, że od razu wyczuwa sztuczność w niektórych przedstawieniach stylizowanych na góralskie, a opracowanych przez osoby pochodzące spoza środowiska góralskiego. Książka "Drzewiej i dziś "  to cenna próba utrwalenia prawdziwej góralszczyzny w treści i języku.

Jerzy Słomczyński

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


 

 

 

 

 


 

Dodaj odpowiedź