Żegnamy Profesor Irenę Stasiewicz-Jasiukową

JERZY SŁOMCZYŃSKI pisze z Warszawy: To były doroczne, radosne spotkania na początku wiosny. Profesor dr hab. Irena Stasiewicz-Jasiukowa przygotowywala co rok tomik poświęcony kolekcji pisanek, którą przekazala Muzeum Rolnictwa w Ciechanowu. Również w tym roku zapraszala na kwiecień do Ciechanowa na promocję tomiku. Niestety, spotkaliśmy się dzisiaj, 30 marca nie w Ciechanowcu, a przy urnie z prochami Pani Profesor na mszy żałobnej w kościele Sw. Karola Boromeusza na warszawskich Powązkach.

Biskup drohiczyński Antoni Dydycz odprawiał Mszę Świętą. Ksiądz biskup podkreślał umiłowanie miejsca swego urodzenia przez Panią Profesor, urodzoną w Lidzie, na Kresach, gdy okolice Lidy należały przed wojną do Polski. Wiele prac naukowych Pani Profesor dotyczylo Podlasia, gdzie bylo najwięcej z całej Polski męczenników. Pani Profesor dbała o podtrzymywanie kontaktów z osobami polskiego pochodzenia, mieszkającymi obecnie w okolicach Lidy. Była też przewodniczącą Komitetu Historii Nauki i Techniki Polskiej Akademii Nauk.Ksiądz biskup mówił o Jej wzorowym małżeństwie z inż. Jerzym Jasiukiem, dyrektorem Muzeum Techniki w Warszawie. Pani Profesor zawsze podkreślala, że jej kolekcja pisanek rozpoczęła się od pierwszej pisanki, podarowanej Jej w okresie narzeczeństwa w roku 1969 przez przyszłego męża.

Kolekcja pisanek, licząca około 1200 eksponatów, wystawiona jest w osobnym budynku w Ciechanowcu. Są to pisanki nie tylko ze wszystkich regionów Polski, ale również z najdalszych krajów świata. Wiele osób oglądało tę kolekcję i czytało opisy przygotowane przez Panią Profesor .Kolekcja pisanek i liczne książki historyczne, napisane przez Nią, pozostaną jako pamiątki po Niej. Na pogrzebie byli obecni jezuici z Krakowa, wdzięczni za książki o historii szkół prowadzonych przez jezuitów, napisane przez Panią Profesor. Odeszła, ale pozostanie w życzliwej pamięci swych licznych, dawnych studentów i przyjaciół, którzy o Niej pamiętają.

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj odpowiedź