Archiwum z Kwiecień 2011

Niedzielny grzech obżarstwa

21:53

Krokusy  z Bachledzkiego Wierchu. Fot. Wojciech Skarbek-Woyczyński

Bachledzki Wierch, grzbietem którego biegnie żółty szlak Jana Kasprowicza prowadzący na Harendę, to chyba jeden z ostatnich już tak rozległych i pozbawionych siedzib ludzkich kawałek ziemi w granicach Zakopanego. Na szczęście został objęty miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego jako tereny zielone, więc może nie zostanie zeszpecony apartamentowcami czy pensjonatami wielkością przypominającymi miejskie bloki.

(więcej…)

Makatki a polityka personalna

11:58

JERZY SŁOMCZYŃSKI  pisze z Warszawy: Podwładny powinien przed obliczem przełożonego mieć wygląd lichy i durnowaty, tak by swoim pojmowaniem sprawy nie peszyć przełożonego. (Z zarządzenia cara Rosji Piotra I  z 9 grudnia 1708 roku). Tekst ten robi karierę w Warszawie. Widzialem go w kilku gabinetach dyrektorskich. Rozmaicie jest prezentowany – pismem ręcznym stylizowanym na stary dokument albo jest wydrukowany na komputerze.

(więcej…)

Pyszny chlebek Danusi z ziarenkami na zakwasie

20:40

Chyba zacznę kolekcjonować przepisy na pieczenie domowego chleba.  Tym razem przepis przysłała Ewa Czownicka, moja przyjaciółka z Ursynowa. Ewo, ale skąd brać zakwas, jeśli nie masz przyjaciół-piekarzy? Wychodzi na to, że na początku jest zawsze zakwas z poprzedniego pieczenia. Co mają robić debiutanci? PS. Już wiem, jak zrobić zakwas: http://www.chleb.info.pl

Ilość składników można proporcjonalnie zmniejszać. Z receptury podanej niżej wychodzi około 3 kg chleba. Potrzebne są dwie długie foremki lub jedna długa i dwie mniejsze. Lepsze są foremki trochę głębsze, bo chleb się nie wysusza i nie twardnieje. Chlebek Danusi odpowiednio przechowywany (nie w torbie foliowej) nadaje się do jedzenia  nawet przez 2 tygodnie i dłużej. Staje się mniej wilgotny, ale dzięki temu można go kroić na prawdziwie cieniutkie kromeczki. Wtedy lubię go najbardziej! Nigdy nie pleśnieje i daje się jeść do ostatniej kromki. Życzę powodzenia i przede wszystkim smacznego!

(więcej…)