Czy przyjdzie wiosna w tym roku?

Zeszłoroczne krokusy na Bachledzkim Wierchu. Fot. Wojciech Skarbek-Wojczyński

Dwudziestostopniowy mróz zaledwie kilka dni temu, dziś odwilż na całego. W Tatrach wiatr halny unieruchomił kolejkę na Kasprowy Wierch, a dyskusja na temat prywatyzacji tejże przybiera w Zakopanem coraz ostrzejsze formy. Konflikt na tym tle między władzami miasta a radnymi opozycyjnymi (mającymi większość w radzie miasta) nie wróży niczego dobrego.

Zakopiańczycy chcieliby zostawić tę historyczną i strategiczną dla Zakopanego inwestycję w polskich rękach, a tu już prężą się do skoku na nasze narodowe dobro Słowacy. Jakby im było mało wyciągłów, hoteli, parków wodnych i tym podobnych turystycznych atrakcji, przyciągających również Polaków. Przez jakiś czas dyskusja "kolejkowa" toczyła się w różnych stacjach telewizyjnych, gdzie wypowiadali się nie tylko mieszkańcy Podhala, ale też turyści. Ci ostatni nie mieli na ogół sentymentów – nie ma znaczenia, do kogo kolejka należy, ważne jest tylko to, by była sprawna, nowoczesna i bezpieczna. 

Takich tematów trudnych, właściwie nie do rozwiązania, jest w Zakopanem o wiele więcej. Po dzisiejszej sesji wydaje się, że pat osiągnął rozmiary na skalę Himalajów. Ktoś w końcu musi się "osotać", bo inaczej kolejne lata będą dla Zakopanego stracone. Zima zmęczyła nas wszystkich, tęsknota za ciepłem, zielenią i długimi dniami mnie przynajmniej wprawiła w stan lekkiej, choć dokuczliwej hibernacji. Postanowiłam więc wyrwać się z tych niebezpiecznych miazmatów – czekam cierpliwie na wiosnę i przestaję się frustrować tym, na co nie mam wpływu. W sobotę koncert Brodskiego i Olejniczaka, nowa płyta Rafała Blechacza czeka na wieczorne przesłuchanie przy winie i świecach, no i parę zaległych lektur przypomina o sobie. Może uda się przeczekać zawirowania…

PS. Dobrze, że tak blisko, niemal za domem, jest Bachledzki Wierch!

 

4 komentarze

  1. Jurek napisał(a):

    Bardzo bym chciał aby inicjatywa władz Zakopanego powiodla się i żeby  kolejka pozostała w polskich rękach.
    Mają być wyemitowane obligacje w celu zgromadzenia środków na stworzenie polskiego konsorcjum, które weźmie udział w prywatyzacji kolejki.
    Wybudowanie kolejki przed wojną było wielkim sukcesem polskich inżynierów i robotników. Ta kolejka jest symbolem Zakopanego.   
     
     

    • aniela napisał(a):

      A ja mam nadzieję, że uda się Słowakom i przynajmniej jedna rzecz w tym grajdole będzie na poziomie!

      Pan M, niech się lepiej synkiem zajmie i jego geszeftami, bo nawet tego nie potrafi.

  2. Jurek napisał(a):

    Widzę, że w wojence polsko/polskiej pewne ugrupowania ściągają Słowaków na pomoc

    • aniela napisał(a):

      Panie Jurku, nikt nie ściąga i ja żadnej wojny nie przewiduje.

      Jedno tylko trzeba zauważyć, pod rządami PKL na KW coraz mniej narciarzy, zaś w spółce TMR biznes hula jak ta lala.

      Natomiast władze grajdoła Zakopane są… nie chcę użyć mocniejszego słowa, więc napiszę tylko NIEKOMPETENTNE do zarządzania czymkolwiek oprócz własnych biznesów.

      Rada Miasta, to już w ogóle kabaret.

      Czytał Pan może artykuł: zabetonowane Zakopane w Polityce?

      Proszę sobie przeczytać i samemu wyrobić pogląd na zarządzanie miastem. Najjbardziej mi się podobają wypowiedzi pana M. – szczyt bezczelności i tupetu!

      Spółka z 40 tysiakami to sobie może kupić, co najwyżej przechodzone Audii, żeby wozić tyłek prezesa.

      Ale jak Pan się upiera, żeby PKL rządzili nieudacznicy to proszę bardzo. Każdy ma prawo do własnej wizji.

Dodaj odpowiedź