Archiwum z Listopad 2013

Akumulatory naładowane, Kraków jest dobry na wszystko

00:10

Ostanie dni sierpnia, dzięki Hani Ż. odkrywam Podgórze i ulicę Tatrzańską. Minęły już prawie dwa krakowskie miesiące, czeka mnie powrót do Zakopanego, więc staram się jeszcze jak najwięcej uchwycić Krakowa. Cieszę się, że wracam do domu, ale wiem, że w październiku będę miała w Krakowie parę wizyt zdrowotnych. I dopiero po nich przyszłość okaże się albo w miarę przewidywalna (jednak już nigdy absolutnie pewna), albo każdy kolejny dzień będzie walką.

(więcej…)

Znów Kraków – radość pomieszana z obawą

10:10

Nie wiem, czy to żart (dość ponury) losu, czy zrządzenie Opatrzoności, że w mieście od dawna będącego moją miłością,  przyszło mi spędzić najtrudniejsze, a zarazem najciekawsze dwa miesiace mego zycia. Dzień po swoich urodzinach wyruszam do Krakowa, by jutro, 27 listopada 2013 dowiedzieć się, co dalej…

(więcej…)