Dlaczego nie zostałam ogrodniczką?

 

Podziwiam różę, która mimo fatalnej pogody postanowiła wypuścić kilka pędów.  Fot. Ewa Matuszewska

Zodnie z obietnicą, po tygodniu zdjęłam różę. Musi w niej być silna wola życia, skoro zimno, grad, a dziś nawet śnieg nie powstrzymały jej od wypuszczenia pędów, a raczej zapowiedzi pędów. W ubiegłym tygodniu posadziłam w donicach sadzonki trzech mirabelek, z nadzieją że na przyszłą wiosnę przesadzę je do gruntu. Kiedy zaczną owocować – nie wiem. 

Posadziłam też na rabacie dwie czerwone hortensje i nie mam pojęcia, kiedy zakwitną. Słowem, czekam na niespodzianki. Ogrodowe niespodzianki są najmilsze – rośliny odwdzięczają się za dobre traktowanie. Dobra ziemia, nawozy, podlewanie,okopywanie, pielenie chwastów próbujących zwładnąć każdym skrawkiem ogrodu to nie praca, a czysta przyjemność. Wprawdzie mistrzowie ogrodowi, Anglicy, twierdzą że nie ma chwastów, są tylko rośliny, które wyrosły w niewłaściwym miejscu, ale ja chwasty tępię.

Przynajmniej w ogrodzie mogę to robić – w życiu społecznym i politycznym też chętnie dokonałabym zabiegu totalnego odchwaszczenia, jednak ręcznie nie dam rady, a chemicznych środków chwastobójczych nie należy stosować ze względu na ochronę środowiska. 

Jeśli istnieje jakaś forma chrześcijańskiej reinkarnacji, uprzejmie proszę o uwzględnienie mojej prośby o zmianę zawodu. Ogród może być całym światem…

 

5 komentarzy

  1. Bogusław P. napisał(a):

    A propos tego ostaniego:  nie ma Pani Ewo formy chrześcijańskiej reinkarnacji. Będzie na końcu tego świata nowe Niebo i nowa Ziemia (to z przedostatniego rozdz. Apokalipsy)  -a tam, to nie takie ogrody …

    A czy jutro nie przypada czasami kolejna, 22. rocznica zaginięcia Wandy na Kanczedzondze?  Ja mam Pani lekturę  "Uciec jak najwyżej"  jeszcze świeżo w pamięci. Pozdrawiam, BP

  2. ewa napisał(a):

    Co do reinkarnacji – szkoda… Wanda zaginęła 13 maja 1992 roku, pamiętam o tej rocznicy i dziekuję, że Pan pamięta. Wracam do Wandy przygotowywując II wydanie "Karawany do marzeń" z nowym tytułem "Karawana do marzeń idzie dalej" i nowymi faktami, wspomnieniami, opiniamii. 

    • Bogusław P. napisał(a):
      • aniela napisał(a):

        A skąd taka pewność panie Bogumile że reinkarnacji nie ma.

        Ot różnica jest taka, ze w jednej księdze "Wedach" napisali że reinkarnacja to naturalny proces, a w innej "Biblia" że nie ma i jest albo piekło albo niebo.

        To wszystko jak widać nie jest czarne albo białe i w zależnosci z jakiej kultury się człowiek wywodzi wierzy to co mu podają. A może tak warto samodzielnie zacząć mysleć, zamiast cytować?

         

  3. aniela napisał(a):

    Tak, a potem się odwdzięczają że zarosną cały ogród i będzie pasztet jak z tymi paprociami

Dodaj odpowiedź