Dla mojej kochanej Mamy…

W wigilię Bożego Narodzenia moja Mama skończyła 95 lat. Fot. Ewa Matuszewska

 

Poniższy tekst, a właściwie jego przesłanie, niech towarzyszy wszystkim córkom każdego dnia. To najlepszy prezent, jaki możemy dać naszym Matkom:

Moja droga Córeczko, gdy zauważysz, że się starzeję, proszę – bądź dla mnie cierpliwa, a przede wszystkim – spróbuj zrozumieć, przez co przechodzę.

Jeśli powtarzam tysiące razy jedną rzecz, nie przerywaj mi, żeby powiedzieć ""Mówiłaś to przed minutą"". Proszę, po prostu posłuchaj. Spróbuj sobie przypomnieć chwile, kiedy byłaś mała, a ja czytałam dla Ciebie tę samą historię noc w noc zanim zasypiałaś.

Kiedy nie chcę wziąć kąpieli, nie bądź zła i nie zawstydzaj mnie. Pamiętasz, jak za Tobą chodziłam, gdy byłaś jeszcze dzieckiem, próbując namówić Cię mimo wymówek na prysznic?
 
Kiedy widzisz, jak nie radzę sobie z nowymi technologiami, daj mi czas, żebym się ich nauczyła i nie patrz na mnie w ten sposób… Pamiętaj, Kochanie, jak cierpliwie uczyłam Cię, jak robić wiele rzeczy… Jak zachować się przy jedzeniu, ubrać się, uczesać włosy i radzić sobie z różnymi codziennymi sprawami.
 
Gdy zauważysz, że się starzeję, proszę, bądź cierpliwa, ale przede wszystkim – spróbuj zrozumieć, przez co przechodzę.
 
Jeśli czasem zdarzy mi się zgubić wątek naszej rozmowy, daj mi chwilę, żebym sobie przypomniała. A jeśli nie będę mogła, nie denerwuj się i nie bądź arogancka. Wiedz, że najważniejsze dla mnie to po prostu być z Tobą.
 
A gdy moje stare, zmęczone nogi nie pozwalają mi iść tak szybko jak dawniej, podaj mi swoją rękę, tak ja kiedyś dawałam Ci moją, gdy zaczynałaś chodzić.
 
Gdy nadejdą te dni – nie bądź smutna. Po prostu bądź ze mną. Próbuj mnie zrozumieć, gdy będę zbliżać się do schyłku mojego życia z miłością. Będę Ci ogromnie wdzięczna za poświęcony czas i radość, którą dzieliłyśmy. Z uśmiechem i ogromnym uczuciem, jakim zawsze Cię darzyłam, chcę po prostu powiedzieć: kocham Cię …moja droga Córeczko.
 
ŹTÓDŁO TEKSTU
 
 
 
 
 
 

5 komentarzy

  1. Alicja napisał(a):

    Tekst pouczający, wzruszający….My kiedyś też poprosimy o zwyczajność, zwykłą cierpliwość i wyrozumiałość, niekoniecznie córki, ale kogoś, kto będzie blisko nas.

    Dla Pani Mamy składam najserdeczniejsze życzenia Urodzinowe i Noworoczne dla obu Pań.

    • ewa napisał(a):

      Bardzo dziekuję Pani Alicjo – w imieniu Mamy i swoim. Cieszę się, że Pani nie zapomina o moim blogu, choć tak rzadko coś tam piszę. Ale w 2015 poprawię się!

  2. Jurek napisał(a):

    http://www.polskieradio.ca

    Druga godzina audycji z 4 stycznia 2015 minuta 6:30 , Pani list jest recytowany w audycji Radia Edmonton. Do wysłuchania przez internet.

    _ _ _ _ _ _

    W Zakopanem Pani zawołanie wróci jako echo oddane przez Tatry.

    Tym razem Pani proza poetycka wróciła jako echo z Edmonton odddane przez recytację Agaty Guzik. Myślę, że odległość rodziców od dzieci, której doświadczają  Polacy na emigracji sprawiła, że to echo jest mocniejsze. Echo mi doniosło o łzach wzruszenia Agaty.   

    Szopen, którego muzyka jest ilustracją Pani prozy poetyckiej też tęsknił za matką.   

     

     

    • Jurek napisał(a):

      Sprostowanie.

       

      Autorem tekstu jest Hiszpan, nie przeczytalem odnośnika. Wyslałem sprostowanie do Radia Edmonton.

      Przepraszam za zamieszanie.

      Jerzy Słomczyński

  3. aniela napisał(a):

    Piękny tekst Pani Ewo. Wszystkiego dobrego dla Pani i Jej Mamy

Dodaj odpowiedź