Do zobaczenia, gdzieś, kiedyś…

zakopane_dla_ciebie-cicoEwaMatuszewska

Fot. Wojciech Skarbek- Wojczyński

Czytelnicy portalu Zakopane dla Ciebie z pewnością zauważyli, że od końca ubiegłego roku nie pojawiają się w nim nowe materiały. Złożyło się na to wiele przyczyn, przede wszystkim moja choroba.

Ale też przeświadczenie, że portal w takiej formie stracił rację istnienia. Musiałam dokonać wyboru – czy poświęcać czas na pracę nad czymś, do czego straciłam serce, czy zająć się pisaniem na własny rachunek (blog Po mojemu, książki). Wybór był trudny, ale konieczny.

Zakopane dla Ciebie było moim pomysłem, od początku do końca, jeszcze kiedy byłam rzecznikiem prasowym Miasta Zakopane. Byłam wówczas przekonana, że Zakopane zasługuje na promowanie z najlepszej strony, dziś nie mam tej pewności. Sześć lat temu przesiedziałyśmy z Reginą Korczak-Watychą wiele godzin nad menu portalu, zastanawiając się, jak najkorzystniej przedstawić nasze miasto, które nie miało i nie ma dobrej prasy (nie zawsze zasłużenie). Potem dołączyli inni: Mirek Antos (obecny wydawca), Ala Szarek-Pazdur, Małgosia Figiel, Szymek Białas, Piotr Korczak, Mariusz Koperski.

Dziś z tej ekipy pozostał tylko wydawca, który ma zamiar po mojej rezygnacji zatrudnić nowego redaktora naczelnego. Życzę powodzenia, choć Zakopane dla Ciebie było realizacją moich pomysłów, mojego myślenia o kulturze zakopiańskiej (i nie tylko), moich przemyśleń na temat gór. Redagując portal korzystałam wielokrotnie z życzliwości moich przyjaciół i znajomych, którzy godzili się na bezpłatne publikowanie swoich tekstów. Jednym słowem – przez wiele lat Zakopane dla Ciebie było mną.

Ale wszystko się kończy, ludzie się rozwodzą, przyjaciele zmieniają opcje polityczne, rzeczywistość staje się coraz trudniejsza do zniesienia. Mój czas w portalu minął i choć żal mi zostawiać „moje dziecko”, nie mam wyboru. Być może z Reginą, Piotrem i Mariuszem spróbujemy zrobić inny, bardziej nasz portal, być może…

Dziękuję wszystkim Czytelnikom, przez te wszystkie lata utwierdzających nas w przekonaniu, że ma sens nasza praca. Ale proszę, zrozumcie naszą decyzję!

PS Pwyższy tekst zamieściłam 1 marca 2017 na facebooku. Jednak nie wszyscy Czytelnicy bloga PO MOJEMU korzystają z tego medium społecznościowego (tak, tak, są takie osoby!), więc powtarzam swoje pożegnanie.

 
 
 

 

 

2 komentarze

  1. Szymon napisał(a):

    ZDC jest dowodem na to, że wielkim uporem i konsekwencją da się stworzyć portal rozpoznawalny i dobry jakościowo. Coś się kończy a coś się zaczyna. Wielu sukcesów!

  2. ewa napisał(a):

    Dziekuję, ale nie zapominaj że liczę na więcej przy zmianach bloga, o których Ci pisałam w mailu.

     

Dodaj odpowiedź