Chyba zacznę kolekcjonować przepisy na pieczenie domowego chleba. Tym razem przepis przysłała Ewa Czownicka, moja przyjaciółka z Ursynowa. Ewo, ale skąd brać zakwas, jeśli nie masz przyjaciół-piekarzy? Wychodzi na to, że na początku jest zawsze zakwas z poprzedniego pieczenia. Co mają robić debiutanci? PS. Już wiem, jak zrobić zakwas: http://www.chleb.info.pl
Ilość składników można proporcjonalnie zmniejszać. Z receptury podanej niżej wychodzi około 3 kg chleba. Potrzebne są dwie długie foremki lub jedna długa i dwie mniejsze. Lepsze są foremki trochę głębsze, bo chleb się nie wysusza i nie twardnieje. Chlebek Danusi odpowiednio przechowywany (nie w torbie foliowej) nadaje się do jedzenia nawet przez 2 tygodnie i dłużej. Staje się mniej wilgotny, ale dzięki temu można go kroić na prawdziwie cieniutkie kromeczki. Wtedy lubię go najbardziej! Nigdy nie pleśnieje i daje się jeść do ostatniej kromki. Życzę powodzenia i przede wszystkim smacznego!





