Archiwum kategorii ‘Książki czytane’

W moim kraju znów wojna polsko-polska

19:35

c8d595a0-7b96-4c86-ba12-5cce413141db
Mówicie, że przesadzam? Przecież nie ogłoszono stanu wojennego, ani wyjatkowego. Nie wyprowadzono na ulice polskich miast czołgów i opancerzonych transporterów. Przecież można wciąż jeszcze wyjeżdżać za granicę, nie odcięto nam telefonów (przy telefonii komórkowej technicznie to chyba niemożliwe), w sklepach półki uginają się od wszelakiego dobra, wychodzi prasa opozycyjna, nadają telewizyjne stacje opozycyjne, na Facebooku piszemy co chcemy (w ramach przyzwoitości). Jeszcze o szóstej nad ranem nie budzi nas łomot do drzwi, a na widok policjanta nie wstrzymujemy oddechu, w popłochu zastanawiając się, czy ulotki w plecaku dobrze są ukryte pod warstwą ciuchow. Jeszcze…

(więcej…)

Kolejna, najtrudniejsza próba charakteru

10:42

najlepiejwzyciumatwojkot_rzeczgustuNa stoliku przed kominkiem, na stosie książek do czytania, leży ostatni nabytek – listy Wisławy Szymborskiej i Kornela Filipowicza. 

(więcej…)

Wracam do siebie, choć nie bez wątpliwości

16:34

23269-450

Kiedy człowiek zapomni już słów takich jak ZEN i BUDDA, SATORI i KOAN, poszukiwania wciąż i wciąż będą trwały, a ZEN przejawiać się będzie w kwiatach, w źdźbłach trawy skąpanych w słońcu, a może w kotach…

(Henri Brunel: Opowieść o kocie, mistrzu ZEN)

(więcej…)

Czeka na mnie Rzym

20:51

Po dzisiejszym wspólnym posiedzeniu Komisji Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska z Komisją Ekonomiki, Urbanistyki i Rozwoju, podczas którego dyskutowano nad poprawkami do budżetu, doszłam do wniosku, że radni albo nie rozumieją zmienionej ustawy sejmowej, albo nie chcą jej rozumieć. Mimo że naczelnik Wydziału Rozwoju Lokalnego i Inwestycji wspólnie ze skarbnikiem  Miasta Zakopane tłumaczyli tak jasno całą tę złożoną sytuację, że nawet ja, humanistka z krwi i kości, połapałam się, dlaczego nie wolno wyciagać z budżetu poszczególnych pozycji inwestycyjnych.

(więcej…)