Festiwalowych wspomnień czar

Studenckie wakacje zawsze planowałam tak, by wrzesień spędzać  w Zakopanem. Nie tylko dlatego, że w tamtych czasach był  to ten miesiąc w roku, w którym można było chodzić po Tatrach we względnej ciszy i spokoju, korzystając ze stabilnej pogody i jeszcze długiego dnia. Równie ważny jak jesienne Tatry, był Międzynarodowy Festiwal Folkloru Ziem Górskich w Zakopanem.  Miasto żyło festiwalem, góralska  muzyka rozbrzmiewała wszędzie, na Krupówkach stały stragany z rękodziełem ludowym. Po zakopiańskich ulicach spacerowali uczestnicy festiwalu, nierzadko dając zaimprowizowane pokazy tańca i koncerty. Pomieszkiwałam podczas festiwalowych dni na Wojdyłówce, w Kościelisku. Imprezy pod namiotem trwały nieraz do późnych godzin wieczornych, autobusy PKS już  o tej porze nie jeździły, a taksówki przerastały studenckie możliwości finansowe. Do dziś pamiętam nocne rodaków powroty na Wojdyłówkę tak zwaną Drogą Junaków, z księżycem nad głowami i widokiem na lśniące jego blaskiem Tatry. Toteż  propozycja dyrektora Biura Promocji Zakopanego, Andrzeja Kaweckiego, bym napisała monografię Międzynarodowego Festiwalu Ziem Górskich w Zakopanem, stała się dla mnie okazją  do powrotu w tamte wspaniałe, mimo wszystko, czasy. Tak powstał, przy współpracy autorskiej Agaty Pacelt, FESTIWALOWYCH WSPOMNIEŃ CZAR.

 
 
 
 
FESTIWALOWYCH WSPOMNIEŃ CZAR. Od Święta Gór do 40. Międzynarodowego Festiwalu Folkloru Ziem Górskich. Wydawca: Biuro Promocji Zakopanego. Druk: COMPAL, Bielsko-Biała 2008.