MOJE KSIĄŻKI

Na jednej linie. Wydanie I 

(…)Po 6 godzinach i 15 minutach podchodzenia z Przełęczy Południowej, po pokonaniu 850 metrów różnicy wysokości, staję na wierzchołku Mount Everestu! Jest godzina 13.45, niedziela, 16 października 1978 roku. Nasz czas wejścia jest drugim czasem w dotychczasowej historii zdobywania tego szczytu. Koledzy już zrobili sobie nawzajem zdjęcia z flagami swoich krajów. Żartujemy, że jesteśmy wyżej niż inni zdobywcy Everestu, bo nie widzimy przysypanego wielometrową warstwą śniegu chińskiego triangułu (…) więcej…

NA JEDNEJ LINIE. Wydanie II

Drugie wydanie „Na jednej linie” dokonało się bez mojego udziału, choć za moja zgodą. Zależało na nim przede wszystkim Mamie Wandy. Wydawca zaznaczył wprawdzie na karcie tytułowej „współpraca autorska Ewa Matuszewska”, jednak reklamował książkę jako „nowe wydanie, jedynej w pełni autorskiej książki Wandy Rutkiewicz”.więcej…

NA JEDNEJ LINIE. Wydanie III

Pierwsze wydanie Na jednej linie ukazało się w roku 1986, choć do pisania przystąpiłyśmy z Wandą w kilka miesięcy po zdobyciu przez nią 16 października 1978 roku Mount Everestu. Tak długi był wówczas cykl wydawniczy, a i my nie potrafiłyśmy narzucić sobie rygoru, koniecznego przy pisaniu. więcej…

KARAWANA DO MARZEŃ

Nie przechowuję listów, nie zbieram pocztówek, nawet tych z widokami z gór najwyższych, przysyłanych przez najbliższe mi osoby. Wanda przeciwnie. Dla niej każdy skrawek zapisanego papieru miał znaczenie, o czymś jej przypominał, odświeżał wspomnienia…więcej…

UCIEC JAK NAJWYŻEJ. Wydanie I
UCIEC JAK NAJWYŻEJ. Wydanie II

LIDER. GÓRSKIM SZLAKIEM ANDRZEJA ZAWADY.

Dlaczego piszę o Andrzeju Zawadzie? Nie byliśmy zaprzyjaźnieni, nie był nawet moim dobrym znajomym. Zaledwie parę razy udało mi się z nim porozmawiać, ale każda z tych rozmów – poczynając od pierwszej, z czerwca roku 1980, aż po ostatnią, z maja 2000 – poszerzała mą wiedzę o alpinizmie, o ludziach i górach. więcej…

FESTIWALOWYCH WSPOMNIEŃ CZAR. OD ŚWIĘTA GÓR DO 40. MIĘDZYNARODOWEGO FESTIWALU FOLKLORU ZIEM GÓRSKICH.

Planując swe studenckie wakacje, wrzesień zawsze planowałam spędzać  w Zakopanem. Nie tylko dlatego, że w tamtych czasach był  to ten miesiąc w roku, w którym można było chodzić po Tatrach we względnej ciszy i spokoju (…). więcej…

ZAKOPANE. 75 LAT PRAW MIEJSKICH.

"Zakopane. 75 praw miejskich” to praca zbiorowa, wydana przez Urząd Miasta w roku 2008 z okazji jubileuszu uzyskania przez Zakopane praw miejskich. więcej…